poznaninfo24.pl

W trakcie niedzielnego starcia polskiej ligi pomiędzy Wisłą z Krakowa, a Lechem były fantastyczne emocje!

W trakcie niedzielnego starcia polskiej ligi pomiędzy Wisłą z Krakowa, a Lechem były fantastyczne emocje!

04.04.2022, 13:00

Nie da się zaprzeczyć, iż w trwającym obecnie sezonie naszej Ekstraklasy dzieje się naprawdę sporo. Z całą pewnością niektórych rzeczy żaden piłkarski ekspert się nie spodziewał, gdyż mierzmy się z wieloma niespodziankami. Bez najmniejszych wątpliwości bardzo dużą niespodzianką jest to, iż mistrz Ekstraklasy, a więc zespół Legii walczy o utrzymanie w lidze. Pierwsza część tego sezonu była koszmarna w wykonaniu graczy Legii Warszawa i w obecnej chwili powinni skupiać się na rywalizacji o miejsce w Ekstraklasie. Stulecie utworzenia klubu w 2022 roku będzie świętować Lech Poznań, który zamierza sam sobie sprawić nagrodę z tej okazji i zdobyć tytuł mistrzowski Ekstraklasy. Fani piłki nożnej ze stolicy Wielkopolski na pewno mogą być szczęśliwi z pierwszej połowy sezonu swojego zespołu, który zajmował pierwsze miejsce w tabeli polskiej ligi.

Jednak zawodnicy poznańskiego Lecha w pierwszych pojedynkach rundy finałowej radzą sobie trochę gorzej, i z tego powodu podróż do tytułu mistrza ligi polskiej nieco pokomplikowała się. Należy zauważyć, że naprawdę spory problem ze zwycięstwami ma klub z wielkopolski. Spotkanie z Wisłą z Krakowa, który odbył si w minioną niedzielę jest świetnym pokazem kłopotów ekipy z Poznania. Prowadzona przez byłego trenera reprezentacji Polski Brzęczka drużyna musi się bronić w aktualnie trwającym sezonie przed strefą spadkową i pakiet trzech oczek z Lechem mógłby być dla graczy Wisły doskonałym wynikiem. Przez większą część tego pojedynku mogło się zdawać, że krakowska Wisła zwycięży to starcie i trzeba zwrócić na to uwagę. 2 minuty przed końcem pierwszej części spotkania do siatki strzelił Ondrasek wyprowadzając Wisłę Kraków na prowadzenie wynikiem jeden do zera. Poznański Lech wyruszył do szaleńczych ataków podczas drugiej połowy, jednak przez długi czas nie umieli znaleźć sposobu na zdobycie gola. Wszystko się odmieniło w doliczonym przez arbitra czasie gry pomimo tego, iż wiele sugerowało, iż piłkarze Wisły Kraków wygrają trzy punkty. Dokładnie w 98 minucie pojedynku gola na wagę remisu dla Lecha Poznań strzelił Milić.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij